Info

avatar Blog rowerowy prowadzi camelek86
z Łodzi Przejechałam od 24.01.2009r. 50943.49 km. Jeżdżę ze średnią prędkością
19.13 km/h  o mnie.

2016

button stats bikestats.pl

2015

button stats bikestats.pl

2014

button stats bikestats.pl

2013

button stats bikestats.pl

2012

button stats bikestats.pl

2011

button stats bikestats.pl

2010

button stats bikestats.pl

2009

button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy camelek86.bikestats.pl

Archiwum

Dane wyjazdu:
58.50 km 0.00 km teren
02:05 h 28.08 km/h
Max prędkość:41.88 km/h
Temperatura:33.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:2danger

Winna!

Czwartek, 15 lipca 2010 · dodano: 15.07.2010 | Komentarze 11

I nie znajduję niczego na swoją obronę

trasa: standardowa do Mikołajewic
Kategoria >50


Dane wyjazdu:
90.92 km 0.00 km teren
03:23 h 26.87 km/h
Max prędkość:40.41 km/h
Temperatura:28.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:2danger

dzień laby

Środa, 14 lipca 2010 · dodano: 14.07.2010 | Komentarze 0

Najpierw do Janowic z Tomkiem, dalej sama nacieszyć się dniem wolnym od praktyk. Z początku odwiedziłam Wiewiórczyn, potem sady w Dobruchowie, aż w końcu powrót przez Mikołajewice do Janowic i standardową trasą do domu.

Kategoria >50


Dane wyjazdu:
43.49 km 0.00 km teren
01:32 h 28.36 km/h
Max prędkość:41.88 km/h
Temperatura:32.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:2danger

Janowice

Wtorek, 13 lipca 2010 · dodano: 13.07.2010 | Komentarze 0

Nawet po 17 ciężki duchot. Niespodziewanie nogi mnie za specjalnie nie bolą, za to nadrabiają obite ramiona i nie wiem czemu plecy.
Trasa:łódź-gorzew-górka pabianicka-piątkowiskio-żytowice-janowice<-
Kategoria <50


Dane wyjazdu:
22.95 km 0.00 km teren
01:04 h 21.52 km/h
Max prędkość:33.92 km/h
Temperatura:32.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:Kelly's

Na Radogoszcz

Poniedziałek, 12 lipca 2010 · dodano: 12.07.2010 | Komentarze 1

Ścieżką rowerową na obiad i z mamą kawałek po okolicy.
Kategoria <50


Dane wyjazdu:
91.64 km 0.00 km teren
03:53 h 23.60 km/h
Max prędkość:61.43 km/h
Temperatura:32.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:2danger

Pętla beskidzka

Niedziela, 11 lipca 2010 · dodano: 11.07.2010 | Komentarze 8

Od pewnego czasu wraz z Tomkiem nosiliśmy się z zamiarem wypróbowania sił w maratonie szosowym. Wybór padł na Pętlę beskidzką, termin odpowiadał no i pojawił się pretekst, by wreszcie pojeździć po górach. Mój główny cel, było przejechanie wyznaczonych 90km bez zejścia z roweru i nie licząc dwóch wywrotek oraz krótkiego postoju, aby napełnić bidon, został osiągnięty. Przypadł mi do gustu świetny klimat maratonu, trasa pełna wrażeń i oczywiście możliwość sprawdzenia swoich możliwości z porównaniem swojej formy do innych uczestników. Na trasie nie przypominam sobie, bym borykała się z jakimś większym kryzysem, może dlatego że wystarczająco mocny przeszłam w piątek w nocy, jak przejechaliśmy się samochodem po okolicach Istebnej i zobaczyłam preludium czekających podjazdów.

O 10.00 wszyscy uczestnicy trasy MINI po GIGA i MEGA wyruszyli ze startu w Istebnej. Po pokonaniu leśnego podjazdu na przełęcz Kubalonka(761 m npm) przeszłam przyspieszony kurs nauki zjazdów po serpentynach. Na równym asfalcie trochę przesadziłam z prędkością, źle weszłam w zakręt i wyrzuciło mnie z łuku. Ździebko się pozdzierałam, ale rower ocalał, więc tylko bez uszkodzonych okularów jechałam dalej. Trochę odsapnęłam na prostej w okolicach Wisły, po czym rozpoczął się sławny podjazd na Salmopol (934 m npm), który jest wprawdzie stromy, ale mi dała w kość bardziej jego długość (koło 8km). Po zjeździe na w miarę już płaskiej drodze za Lipową nie wyhamowałam przed samochodem wyjeżdżającym z podporządkowanej drogi, a właściwie z bramy domu. Zjechałam na lewy pas ale i tak uderzyłam prawą klamkomanetką w bok auta, przewróciłam się tym razem na lewą stronę. Dobrze, że koła oraz łańcuch wyszły bez szwanku, a przekrzywiona klamkomanetka działała. Szybko dogoniłam parę osób, które trochę zwolniły. Dalej trasa przebiegała przez różne miejscowości. Miałam szczęście do zielonych świateł oraz niskiego ruchu samochodowego. Kolejny podjazd pod Ochodzitą zyskał miano "patelni". Słońce dawało się tam najbardziej we znaki. Później zjazd przez Koniaków, szybkie wypatrywanie koronek. Eh szkoda, że czas gonił. Wreszcie koniec tras wieńczył stromy podjazd przed metą. Było świetnie, pogadałam sobie z panem ze Śląska z koszulką "Mróz" i chłopakiem na góralu również z tego miasta. Do tego poznałam bikstatowiczów: Krzysia (kris91), Mateusza (yeti), Pana Mariana (tigris) i Pawła z Kolarskiej Drużyny Szpiku oraz przesympatycznych ludzi Interkolu. Serdecznie pozdrawiam:) Również miło było ponownie zobaczyć pana Krzysztofa z Myszkowa. Szkoda tylko, że podczas przejazdu zgubiłam gdzieś po drodze dowód i nie minęła mnie z Tomkiem wyprawa poszukiwawcza, zakończona zgłoszeniem zajścia na komisariacie w Wiśle. A ponieważ po powrocie do Łodzi trafiła mi się miła niespodzianka na skrzynce odbiorczej nk, gdyż skontaktował się ze mną Pan, który znalazł dowód, weekend uważam za niezwykle udany:)
Kategoria >50, maratony


Dane wyjazdu:
58.94 km 0.00 km teren
02:05 h 28.29 km/h
Max prędkość:46.74 km/h
Temperatura:24.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:2danger

Mikołajewice

Czwartek, 8 lipca 2010 · dodano: 08.07.2010 | Komentarze 2

Całą trasę bez koślawienia łańcucha, na pewno nie z premedytacją:)

łódź-gorzew-górka pabianicka-petrykozy- kudrowice-żytowice-janowice-chorzeszów-wodzierady-mikołajewice-janowice-żytowice-kudrowice-petrykozy-górka pabianicka-gorzew-łódź
Kategoria >50


Dane wyjazdu:
8.99 km 0.00 km teren
00:27 h 19.98 km/h
Max prędkość:33.09 km/h
Temperatura:23.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:2danger

Nerwowa jazda

Czwartek, 8 lipca 2010 · dodano: 08.07.2010 | Komentarze 2

Po praktykach miałam pojechać do Michała serwisu jednak skrócić łańcuch, ale nie uprzedzono mnie, że z rozregulowanymi przerzutkami, które zostały wczoraj "podrasowane". Jak już któraś wskoczyła, to łańcuch przelatywał po zębatkach. Wlekłam się okropnie przez Wróblewskiego, do czasu aż pomysłowa kobitka gwałtownie wyjechała tyłem z parkingu prosto na jadący samochód, na szczęście na obitej karoserii się skończyło. A ponieważ stało się to parę metrów przede mną, odetchnęłam z ulgą, że trafił mi się niesprawny technicznie rower i przymusowa wolna jazda. W serwisie Michał znowu zauważył rozpinający się łańcuch, który podobno nie był wczoraj przez Tomka ruszany. I tak zaczynam w końcu wierzyć, że moim koszeniem łańcucha go sama rozpinam. Powrót już bez stresujących przygód.
Kategoria <50


Dane wyjazdu:
45.20 km 0.00 km teren
01:41 h 26.85 km/h
Max prędkość:38.39 km/h
Temperatura:22.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:2danger

Janowice

Środa, 7 lipca 2010 · dodano: 07.07.2010 | Komentarze 0

Wiatrzysko pierwsza klasa

łódź-gorzew-górka pabianicka-kudrowice-żytowice-janowice<-
Kategoria <50


Dane wyjazdu:
29.61 km 0.00 km teren
01:03 h 28.20 km/h
Max prędkość:49.31 km/h
Temperatura:17.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:2danger

Foch

Wtorek, 6 lipca 2010 · dodano: 06.07.2010 | Komentarze 0

Na 3xrundki na górce 2xprzejazdy pociągów, w tym jeden 42-członowy. Zmarzłam, przewiało mnie, przed czasem odesłałam się do domu
Kategoria <50


Dane wyjazdu:
26.12 km 0.00 km teren
01:03 h 24.88 km/h
Max prędkość:37.64 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:2danger

Wieczorny szwędak z Tomkiem

Poniedziałek, 5 lipca 2010 · dodano: 05.07.2010 | Komentarze 0

Obejrzeć zachód słońca, wystawić się na ostrzał przezroczysto-zielonych wieheisterków z lasu i ocenić tempo prac na Lublinku.
Kategoria <50